kolejny clown

     Spotkanie Atletico vs Real Madrid (2-1) można określić jednym słowem: skandal. Ortiz Arias to kolejny kretyn z gwizdkiem, który nigdy nie powinien sędziować, bo się na tym kompletnie nie zna. 


- zarówno Bellingham, jak i Fede zostali sfaulowani w bardzo brzydki i zarazem niebezpieczny sposób, rywale powinni natychmiast zobaczyć czerwone kartki, ale ten pajac z gwizdkiem nawet nie pokazał żółtej, a VAR jak zwykle jest ślepy i głuchy

- Dean zobaczył czerwoną kartkę, ale to nie był faul na czerwoną kartkę

- generalnie zawodnicy Atletico robili co chcieli, znaczy faulowali jak chcieli, a pajac z gwizdkiem uważał, że wszystko gra

    To nie jest liga hiszpańska. To liga clownów. To liga barcelonki. Sędziowanie jest na tak słabym, żałosnym poziomie, że już nawet odechciewa się tego g... komentować. 

    I owszem, Real nie grał dobrze, ale jak powiedział Mourinho na konferencji pomeczowej: wyobraźcie sobie, że 9 gra przeciwko 11. I jeszcze jedno. Niech nikt nie pierd*li, że czasem gra się ostro i faule się zdarzają. Po faulu zawodnika Atletico Fede wypada z gry na 2-3 tygodnie. A kartki jak nie było, tak nie było. Rzeźnicy z Atletico. Debile sędziujący ligę clownów. 


Komentarze