Real Madrid przejechał się po Maladze. Królewscy wygrali 4:0, a MVP został Bellingham.
Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się właśnie Bellingham. Było to w 19'. W 26' Anglik podwyższył prowadzenie swojej drużyny, ale ostatecznie jego gol został zamieniony na trafienie samobójcze Herrero. Tak czy inaczej Real na tym nie poprzestał. W 30' na listę strzelców wpisał się także Mbappe i Królewscy schodzili do szatni prowadząc 3:0. Malaga? Goście nie mieli zbyt wiele do powiedzenia.
Po zmianie stron w zasadzie niewiele się zmieniło. Ok, Real mógł i pewnie powinien zdobyć kolejne gole, ale to dopiero początek sezonu, więc nie ma co wybrzydzać. Tym bardziej, że w 90' także i Arda zdobył gola.

Komentarze
Prześlij komentarz