Królewscy wygrali z Sevilla 4:1, ale prawda jest taka, że ten mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby Arda wyleciał z boiska z czerwoną kartką. W 22' Turek wykonał ruch łokciem w kierunku Peque, a piłkarze gości zaczęli się domagać jego wykluczenia. Sędzia jednak nie pokazał mu nawet żółtej kartki, a i sam VAR nie podpowiedział sędziemu, żeby sprawdził całą sytuację na monitorze. Można więc założyć, że nic tam nie było. Osiem minut później Güler zdobył cudowną bramkę na 1:0.
Zostawmy to. W 37' na 2:0 podwyższył Mbappe. Francuz po raz drugi pokonał też bramkarza rywali w 63', kiedy to pewnie wykorzystał rzut karny. Zasłużenie został MVP spotkania.
Sevilla? Próbowała, ale na posterunku cały czas stał Courtois. Belg skapitulował dopiero w 80', jednak dwie minuty później na 4:1 podwyższył Diomande.
O czym jeszcze warto wspomnieć? W podstawowym składzie wyszedł Endrick, a w 85' na boisku pojawił Militao. Brazylijczyk powoli wraca po ciężkiej kontuzji.

Komentarze
Prześlij komentarz