Maria Rodziewiczówna urodziła się 2.02.1863 roku we wsi Pieniucha na Grodzieńszczyźnie (dzisiejsza Białoruś) w rodzinie ziemiańskiej. Nie miała łatwego życia. Jej rodziców zesłano na Syberię oraz skonfiskowano im majątek za pomoc powstańcom styczniowym.
Rodziewiczowie wrócili do Polski dopiero w 1871 roku. Nie osiedlili się jednak na powrót w domu, ale wyjechali do Warszawy, gdzie ojciec został rządcą kamienicy, a matka zatrudniła się w fabryce papierosów. Sytuacja rodziny poprawiła się dopiero, gdy ojciec Marii odziedziczył majątek w Hruszowej na Polesiu.
W 1881 roku zmarł jej ojciec. Wówczas to 17-letnia Maria przejęła stery, tj. zajęła się gospodarowaniem i spłacaniem rodzinnych długów. Nie było to jednak łatwe. Za zgodą matki obcięła warkocz, zakładała męski żakiet i buty z cholewami. Nigdy nie wyszła za mąż.
Jak na ogrom długów, w których tonęli za życia jej ojciec i stryj, a które ona musiała spłacać, całkiem dobrze radziła sobie z zarządzaniem majątkiem. Zarządzała nim prawie pół wieku, a przez 25 lat mieszkała razem z daleką kuzynką Jadwigą Skirmunttówną. Kobiety pozostawały w kontakcie przez całe życie, były nierozłącznymi przyjaciółkami. I jak nietrudno zgadnąć, pojawiły się plotki, że panie były parą, ale nie znaleziono jednoznacznych dowodów, że ten rzekomy romans miał miejsce.
Poza zajmowaniem się gospodarstwem, pisała. Opublikowała ponad 30 książek. Nazywano ją nawet "Sienkiewiczem w spódnicy".
Jej życie na wsi przerwała I wojna światowa. Rodziewiczówna przebywała wtedy w Warszawie, gdzie pomagała organizować szpital wojskowy oraz tanią kuchnię. Co ciekawe, objęła stanowisko komendantki Kobiecego Komitetu Ochotniczej Odsieczy Lwowa na miasto Warszawę. Po wojnie wróciła do Warszawy, gdzie zajęła się działalnością społeczną. Założyła kółko rolnicze, wzięła udział w budowie łaźni parowej, a także w odbudowie chederu w Antopolu, gdzie zorganizowała Dom Polski.
Gdy wybuchła II wojna światowa, pisarkę wysiedlono z Hruszowej. Dom splądrowano, a zasoby rodzinnej biblioteki Rodziewiczów spłonęły na stosie. Pisarka uciekła do Warszawy przez Łódź. Ostatnie lata życia spędziła w ciężkich warunkach, pomagali jej przyjaciele. Przeżyła Powstanie Warszawskie, potem przeniosła się do Leonowa, gdzie zmarła na zapalenie płuc 6.11.1944 roku. Jej ciało przeniesiono do Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach 11.11.1948 roku.
Komentarze
Prześlij komentarz