Półfinałowe spotkanie między Hiszpanią a Francją (2-0) dało kibicom to, czego najbardziej nie lubią. Nudy. Hiszpanie grają tragiczny futbol. Tego nie da się oglądać, bo człowiek momentalnie zasypia z nudów. Francja grająca z polotem potrafi zaciekawić kibica. Francja zdecydowanie jest ekipą, którą chce się oglądać. A Hiszpanii chce się unikać za wszelka cenę. I niestety ten antyfutbol wygrał. Trójkolorowi już udowodnili na tym turnieju, że potrafią cierpieć, ale w starciu z Hiszpanami byli bezradni. Nie mieli pomysłu ani na grę, ani na rozegranie, ani na cokolwiek konkretnego. Hiszpania skutecznie wybiła ich jakiegokolwiek rytmu. A kibiców skutecznie zanudziła.
Zasadniczym problemem Francji jest lider. Pisałam już o tym. Mbappe nie jest i nie będzie liderem tej reprezentacji, bo się po prostu do tej roli nie nadaje. Nie ma tego czegoś. Gdy drużynie nie idzie, to on tonie razem z nią. Nie potrafi zmotywować swoich kolegów, pobudzić ich do działania. Gdy oni są bezradni, to on też. Takim liderem był Benzema. I kogoś takiego Francja potrzebuje. Mbappe to tylko namiastka. A szkoda, bo to ekipa z wielkim potencjałem.
Aha, o pracy sędziego nie mam ochoty się rozpisywać.
Komentarze
Prześlij komentarz