Przejdź do głównej zawartości
- Brazylia pokonała Japonię 2:1, ale to drużyna Carlo była tą, która musiała gonić wynik. Japończycy prezentowali się lepiej w 1 połowie, z czego też wynikł gol Sano w 29'. W drugiej stopniowo do głosu dochodzili Brazylijczycy. Wyrównujący gol Casemiro w 56' dał im impuls, którego potrzebowali. A kiedy wydawało się, że będziemy świadkami dogrywki, w 96' Gabriel Martinelli podwyższył prowadzenie swojej drużyny.
- Spotkanie Niemcy vs Paragwaj (1:1 dogrywka, 3:4 karne) było po prostu nudne. Niemcy walili głową w mur, a Paragwaj tylko czekał. Nie dziwi to, że to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie (42'Julio Enciso). Niemcom nie brakuje umiejętności, ale na tle rywali wyglądali słabo. W 54' wyrównał Havertz, ale to wciąż nie było to. Po regulaminowych 90 minutach na tablicy widniał remis, a więc sędzia zarządził dogrywkę. Wprawdzie Niemcy zdobyli gola, ale po analizie VAR sędzia anulował to trafienie - wcześniej był faul. Doszło więc do rzutów karnych. Losowanie wygrali Niemcy i to oni zaczynali jako pierwsi. Do piłki podszedł Havertz i... Napiszę tak: patrząc na to, co się działo później, Niemcy nie potrafią strzelać 11, co jest o tyle zaskakujące, że kiedyś byli bardzo, ale to bardzo dobrzy. Do wyłonienia zwycięzcy była potrzebna 6 seria jedenastek. Chwilę wcześniej Neuer broniąc strzał jednego z rywali dał swojej drużynie nadzieję. Niemcy przegrywali, ale Neuer ich wyciągnął na powierzchnię. Niestety, Tah nie sprostał zadaniu. Potem do piłki podszedł rywal i Paragwaj oszalał ze szczęścia. Nudny ten ich futbol, ale Niemcy byli tragiczni.
- Holandia przegrała z Maroko (1:1 dogrywka, 2:3 karne), mimo iż prowadziła od 72'. Niestety, ale Holendrzy myśleli, że jak prowadzą przewagą jednego gola, to Maroko padnie na kolana i będzie po meczu. Gra na utrzymanie wyniku zemściła się w najgorszym dla gospodarzy momencie, tj. przed końcem spotkania. Była 91', gdy Diop wyrównał. Znowu dogrywka! I Holendrzy, i Marokańczycy wyglądali jakby tej dogrywki nie chcieli. Podania w poprzek boiska, między sobą, nieśmiałe próby zrobienia czegoś więcej. Trochę emocji było, ale te największe nadeszły dopiero w serii 11. A te okazały się parodią. Kto to widział, żeby tak strzelać?! Ostatecznie lepsi okazali się goście.
- WKS uległ Norwegii 1:2, ale pretensje może mieć tylko i wyłącznie do siebie. Nusa w 39' dał radość Wikingom, przez co drużyna z Afryki musiała gonić wynik. Wyrównanie nastąpiło w 74'. Amad Diallo sprawił, że jego koledzy uwierzyli, że jeszcze wszystko jest możliwe. Ale na nieszczęście dla nich, Haaland jeszcze nie chce wracać do domu. Norweg w 86' zdobył, może niezbyt imponującą, ale za to ważną bramkę dla swojej drużyny. I WKS już nie potrafił odpowiedzieć.
- Francja pokonała Szwecję 3:0, a dwie kolejne bramki zdobył Mbappe, który został także MVP spotkania. Szwedzi powinni się cieszyć, że przegrali tylko tyle, bo w lepszych warunkach atmosferycznych Trójkolorowi znokautowaliby ich już w pierwszej połowie. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że ekipa Trzech Koron próbowała się co jakiś czas odgryźć, ale... Porażka Szwecji sprawiła, że grupa F nie ma już żadnego przedstawiciela w dalszej fazie rozgrywek.
- Meksyk pokonał 2:0 Ekwador i tym samym także melduje się w 1/8 finału. A porażka Ekwadoru sprawiała, że także grupa E nie ma już swoich przedstawicieli w tej fazie rozgrywek.
Komentarze
Prześlij komentarz