Val Kilmer nie żyje

     Z Hollywood nadeszła smutna wiadomość. W wieku 65 lat odszedł Val Kilmer. Aktor, który w 2015 roku usłyszał, że choruje na nowotwór gardła, zmarł na zapalenie płuc. 


    Kilmer ze względów religijnych nie chciał podjął leczenia. Dopiero za namową swoich dzieci zgodził się. Terapia przyniosła pozytywne efekty. Aktor w 2020 roku ogłosił, że jest zdrowy, jednak podwójna tracheotomia uniemożliwiła mu jedzenie i picie, a także utrudniała mowę. Pomimo tego Kilmer nie zrezygnował z aktorstwa. Pojawił się w m.in. "Top Gun: Maverick", gdzie twórcy filmu wspomogli się sztuczną inteligencją, która pomogła odtworzyć głos aktora.

    Urodzony 31.12.1959 roku w Los Angeles, studiował w prestiżowej Juilliard School. Przełomem w jego karierze była rola Icemana w "Top Gun" (rok 1986), która ugruntowała jego pozycję w Hollywood. W kolejnych latach zagrał w takich filmach jak: "Willow" (1988), "Tombstone" (1993), "The Doors" (1991). Był też Batmanem w "Batman Forever" (1995). Inne jego znane filmy to: "Duch i Mrok", "Gorączka", "Pollock", "Aleksander".

Komentarze