Real Madrid pokonał na Camp Nou barcelonę 2:1, po dwóch golach Mbappe (41', 87'). Francuz niczym Cristiano Ronaldo uwielbia zdobywać bramki przeciwko Katalończykom. Już ma na swoim koncie 100 goli dla RM.
MVP został Mbappe, ale nie byłoby tego zwycięstwa i tych 3 punktów bez Łunina, który zastąpił dzisiaj w bramce Courtois. Belg wypadł z kadry meczowej z powodu grypy i jak niektórzy twierdzili, że to będzie duża dziura w naszej defensywie, tak Ukrainiec bardzo szybko pokazał, że się mylili. Był pewny i solidny. Skapitulował tylko raz, w 61'. A ile razy uratował kolegów przed stratą gola?
Swoje zrobił też choćby Cucurella, który bardzo skutecznie uprzykrzał życie niektórym rywalom. W zasadzie należałoby pochwalić wszystkim zawodników Los Blancos. Dzisiaj pokazali, że są drużyną z prawdziwego zdarzenia.
Minusy? Sędziowanie mogłoby być lepsze. Mourinho powiedział, że VAR w 60' spał. Kogoś to dziwi? Karny? Kartka? Albo to. Zawodnik gospodarzy wchodzi wyprostowaną nogą w nogę rywala, co się może skończyć bardzo poważną kontuzją, ale gwizdek milczy.

Komentarze
Prześlij komentarz