ani tak, ani tak

     W pierwszym starciu gigantów, Królewscy ulegli na własnym boisku Bayern 1:2. Rewanż za tydzień w Monachium, ale nie da się uczciwie napisać, że Bawarczycy są bardziej uprzywilejowani. Prawda jest taka, że Real nie zagrał swojego najlepszego spotkania, ale miał momenty, w których prezentował się naprawdę bardzo dobrze. Bayern zaś dominował szczególnie na początku spotkania, później też dobrze kontrolował piłkę, ale przede wszystkim miał świetnie dysponowanego i bardzo doświadczonego bramkarza. Co z tego, że Neuer ma już 40 lat, skoro wciąż zachwyca. Niemiec wybronił kilka takich sytuacji, po których piłka mogła i powinna znaleźć się w siatce. Z drugiej strony boiska mieliśmy za to Łunina, który też miał kilka niezłych interwencji, aczkolwiek zdarzały mu się pomyłki. Widać było w jego poczynaniach nerwowość, ale też trudno się temu dziwić, gdyż bramki Los Blancos zwykle strzeże Courtois. Niemniej jednak sprawa awansu wciąż jest otwarta. Real w ostatnich minutach wyglądał lepiej, był bardziej konkretny w swoich działaniach. 


    Gola dla Królewskich zdobył w 74' Mbappe. 

Komentarze