Wyp*erdalać!

     Swego czasu Madridistas wściekali się, że Bale wyżej cenił golf i wyjazdy na reprezentacje niż grę w Królewskich barwach. Jak ta historia się skończyła, wszyscy wiemy. Teraz wygląda na to, że mamy nowego gwiazdorka, który wyżej ceni reprezentację niż Klub. O kim mowa? Mbappe. To nie żart. Najpierw w trakcie rehabilitacji Francuz poleciał ze swoją panienką na Sardynię (za co spotkała go ogromna fala krytyki praktycznie ze wszystkich stron), a potem jak wydawało się, że jednak wyleczy kontuzję i zagra w Klasyku choć kilka minut, tak na 5 minut przed końcem ostatniego treningu Mbappe stwierdził, że czuje ból. Ku konsternacji wszystkich na boisku nagle okazało się, że jednak nie taki ten Real ważny jak mogło się na początku sezonu wydawać. Okay, zbliża się Mundial i wiadomo, że Mbappe chce na niego jechać, ale to kolejne jego zachowanie w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach, które jest mocno kwestionowane zarówno wśród kibiców, jak i jego kolegów z drużyny czy innych pracowników Klubu. 



    A jeśli chodzi o sam Klasyk... Sędzia główny? Hernández Hernández! Dziękuję, już mogę nie oglądać, bo z góry wiem, jak to "sędziowanie" będzie wyglądać. To może sędzia VAR będzie bardziej obiektywny w swojej pracy? Javier Iglesias Villanueva! To w takim razie RM TV będzie miała mnóstwo tematu do ogarnięcia. 

    A teraz tak, katalońskie clowny 2. Królewscy 0. Bellingham dostaje łokciem w twarz, ale "sędzia" twierdzi, że nic się nie stało. A skoro nic się nie stało, to gramy dalej. Tylko po co? Pajac z gwizdkiem, pajac przed monitorem VAR, to o jakiej grze mówimy? 


Komentarze