żegnaj trenerze

     Za nami kolejne mecze Mundialu.

  • Reprezentacja Niemiec rozbiła Curaçao aż 7:1. Kanonadę rozpoczął w 6' Nmecha. W 21' Livano Comenencia sensacyjnie doprowadził do wyrównania. Remis najwyraźniej wkurzył Niemców, bo wzięli się do roboty. Kolejne bramki zdobywali Schlotterbeck 38' (który ponoć znajduje się w orbicie zainteresowań Realu Madrid), Havertz z rzutu karnego 45', Musiala 47', Brown 68', Undav 78' oraz ponownie Havertz 88'. 
  • Spotkanie Holandia vs Japonia ostatecznie zakończyło się wynikiem 2:2, z czego żadna ze stron tak naprawdę nie może być zadowolona. Holendrzy 2-krotnie wychodzili na prowadzenie, a Japończycy 2-krotnie gonili wynik. Wszystkie bramki padły dopiero po przerwie, ale to był naprawdę dobry mecz.
  • Wybrzeże Kości Słoniowej pokonało Ekwador skromnym 1:0. Jedyny gol padł dopiero w 90', a jego autorem został Amad Diallo. 
  • Przeciętna Szwecja rozbiła Tunezję 5:1, a mogła wyżej. Za porażkę zapłacił trener, który został zwolniony. Tak, to nie żart. Sabri Lamouchi został zdymisjonowany. Wprawdzie takie sytuacje na Mundialu zdarzają się rzadko, ale dla Tunezji to akurat nie pierwszy raz. W 1998 roku Tunezyjska Federacja zwolniła Henryka Kasperczaka.
  • Bezbramkowo zakończyło się spotkanie Hiszpanii z Cabo Verde. Piłkarze z Wysp Zielonego Przylądka postawili gospodarzom wysoką poprzeczkę. Bardzo dobry mecz rozegrał ich bramkarz. 
  • Wynikiem 1:1 zakończył się mecz Belgia vs Egipt. Egipcjanie prezentowali się w tym spotkaniu lepiej i to oni wyszli na prowadzenie w 20'. Czerwone Diabły miały sporo problemów, ale na szczęście dla nich w bramce był Courtois, który nie raz uratował im skórę. Gdyby nie on  i gdyby Egipcjanie mieli lepiej ustawione celowniki, to tych bramek byłoby więcej. Gol dla Belgów padł w 66'. Samobójcze trafienie zanotował Mohamed Hany. Dosłownie chwilę wcześniej na murawie pojawił się Lukaku. Przyniósł im szczęście?
  • Arabia Saudyjska zremisowała z Urugwajem 1:1, co chyba także można uznać za niespodziankę, tym bardziej, że to gospodarze wyszli na prowadzenie w 41'. Urugwaj odpowiedział golem w 80' (Araujo). Aha, reprezentacja Urugwaju przyleciała do USA z opóźnieniem, gdyż Amerykanie nie chcieli ich wpuścić z biurokratycznego powodu. A jak już Urugwaj przyleciał, to czekała ich drobiazgowa kontrola. Ot, witajcie w USA! 
  • Remisem zakończyło się także spotkanie Iranu z Nową Zelandią (2:2). Najbardziej zadowolony z wyniku może być Elijah Just, który zdobył obydwie bramki dla gości.


Komentarze